###### 1900 ######
Przyjaciel 16-01-1900 Nowe. W poniedzia?ek spali? si? tutaj dom p. Krikowskiego. Dom ten zamieszkiwa?o jeszcze 5 innych rodzin.
Przyjaciel 18-01-1900 Pó?wie? - Robotnika Ostrowskiego uderzy?a przy ?cinaniu drzewa spadaj?ca ga??? tak silnie w g?ow?, ?e dnia nast?pnego nie odzyskawszy przytomno?ci ducha wyzion??. Nieboszczyk pozostawia chorowit? ?on? i kilkoro dzieci sierotami.
Bzowo, w pow. ?wieckim. Otru? si? mimowoli dzier?awca w?ók proboszczowskich w Lubieniu. Powróciwszy bowiem do domu, chcia? sobie sporz?dzi? napój otrze?wiaj?cy i wsypa? do wody proszek, który, jak si? pó?niej okaza?o, by? lekarstwem dla konia. Pó? godziny po wypiciu sko?czy? ?ycie w wielkich cierpieniach.
Przyjaciel 23-01-1900 Komorsk. Robotnik Kubernat wst?pi? do karczmy w M. Komorsku i wypi? kieliszek wódki, poczem wkrótce ducha wyzion??. Prokuratorya rozporz?dzi?a sekcy? zw?ok, poniewa? zmar?emu dano podobno przez pomy?k? okowity do palenia.
Przyjaciel 25-01-1900 Nowe. Nad maj?tkiem kupca Koz?owskiego otworzono konkurs. K. zbieg?.
Przyjaciel 27-01-1900 Nowe. Towarzystwo przemys?owo-rolnicze urz?dza w niedziel?, 4 lutego r. b. o 7 godz. wieczorem teatr amatorski. Odegran? zostanie: "Stary piechur i syn jego huzar." Przedstawienie odb?dzie si? na sali p. Janowskiego. Po teatrze zabawa z ta?cami. Go?cie mile widziani. Zarz?d.
Przyjaciel 01-02-1900 Pó?wie?. Dnia 22 bm. obchodzili tutaj s?dziwi ma??onkowie Czerwi?scy 50 letni jubileusz po?ycia ma??e?skiego.
Nowe. Rozpocz?to ju? prace wst?pne do po?o?enia toru pod kolejk? z Twardej góry na Nowe, niziny, Sartowice, ?wiecie, Przechowo, Gruczno, Topólno, Grabowa a? do bydgoskiej kolejki.
Przyjaciel 17-02-1900 Komórsk. W niedziel?, 11 bm. po?egna? si? X. prob. Fryntkowski z ambony z parafianami swymi, przenosz?c si? do Che?m?y. - Pracowa? tu gorliwie blisko 12 lat. Jego staraniom zawdzi?czaj? parafianie znaczne powi?kszenie ko?cio?a.
Przyjaciel 15-03-1900 Nowe. Sekretarz s?dowy i t?umacz p. Jaworski wst?pi? w stan spoczynku.
Przyjaciel 17-03-1900 Z ?wiecko-nowskich nizin. W tutejszej okolicy agenci z miast fabrycznych Zachodu wynaj?li prawie wszystkich zdolniejszych do pracy robotników. Przyjdzie nakoniec do tego, ?e wskutek braku robotnika nie b?dzie mo?na uprawia? roli.
Przyjaciel 22-03-1900 Warlubie. ?ona pewnego stolarza, wracaj?c z targu do domu, a chc?c sobie drog? skróci?, przechodzi?a przez s?aby ju? lód na strudze, przep?ywaj?cej przez ??ki i wpad?a do wody. Przypadkowo przechodzi? nad torem kolejowym pewien robotnik, który us?yszawszy wo?anie o pomoc, zdo?a? wczas nieszcz??liw? od niechybnej ?mierci wyratowa?.
Przyjaciel 31-03-1900 Warlubie. Spali? si? tutaj na wybudowaniu dom cha?upnika Lamparskiego. Prócz martwego inwentarza zgin??y w p?omieniach dwie ?winie i koza.
Przyjaciel 03-04-1900 Nowe* We wtorek, dnia 27 bm. obcho-dc?il ks. prtb. Muszy?ski 25 letni? rocznic? kap?a?stwa. Jest wy?wi?cony na kap?ana w Rzymie, dok?d pod ? ty? po 8-letnich stndyacb teologicznych w seminaryom duchownem w Pelplinie. Gmina ofiarowa?a dla ko?cielnej kasy now? skrzyni? ?elazn?.
Przyjaciel 05-04-1900 Warlubie. Brak robotnika b?dzie w tym roku wi?kszy, ani?eli kiedykolwiek. W 3 dniach w tygodniu, w których ceny jazdy kolejowej s? ni?sze, panuje na tutejszym dworcu ruch o?ywiony. Przodownicy wyruszaj? z gromadami robotników w stron? Pomorza i Meklemburgii.
Przyjaciel 13-04-1900 Nowe. Z naszego miasta wysz?o oko?o 800 osób na robot? do Niemiec. Z okolicznych wiosek lud równie? t?umnie wychodzi. Ze sacyi Twardogóry wyjecha?o w pi?tek z jakie 1000 osób.
Przyjaciel 05-05-1900 Nowe. Ofiar? nieostro?nej jazdy na ko?owcu pad? mistrz stolarski Chmielewski. W pi?tek jecha? na ko?owcu przy silnym wichrze przyczem tak si? zm?czy?, ?e przyszed?szy do domu, z wyczerpania zachorowa? i umar? w przeci?gu jednej doby.
Przyjaciel 24-05-1900 Nowe. Le?niczy w okolicy strzeli? do rogacza i wystrzeli? rogaczowi oba oczy; zwierze nie pad?o na ziemie, tylko sta?o, a? si? le?niczy nie zbli?y? na blisk? odleg?o??, poczem rogacza dobi? drugim strza?em.
Przyjaciel 31-05-1900 Nowe. Od iskier lokomotywy zaj?? si? niedaleko stacyi Zawada las, nale??cy do kupca Fitzermanna; spali?o si? oko?o 1000 metrów sze?ciennych chrusta.
Przyjaciel 09-06-1900 ?wiecie. Dwaj zbrodniarze, którzy zbiegli z wi?zienia grudzi?dzkiego, Kuss i Wierczoch w?amali si? w nocy do budynku stacyi kolejowej Hardenberg. Pieni?dzy ze zamkni?tej szafy ?elaznej nie byli w stanie wydosta?, natomiast zabrali ze szuflady drobn? monet?, dwa plany poci?gów kolejowych i rewolwer.Kuss ma na sobie szare ubranie, jaka jest odzie? Wierczocha, niewiadomo.
Przyjaciel 14-07-1900 Komorsk. Odby?y si? tu prymicye ks. Jana Szturmowskiego, w ?rod?, dnia 4 bm. nowowy?wi?cony kap?an pierwsz? msz? ?wi?t? odprawi?. Ludzi zebra?o si? tyle. ?e ca?y ko?ció? i przyleg?y cmentarz by? zape?niony. Na uroczysto?? przyby?o 17 ksi??y.
Przyjaciel 17-07-1900 Nowe. Powsta?o tu towarzystwo ochotniczej stra?y po?arnej, którego brak w mie?cie dotkliwie odczuwano.
Przyjaciel 28-07-1900 Warlubie. Spali?y si? dom i zabudowania w?a?ciciela Sztuczki. Poniewa? wiatr by? silny, ogie? rozszerzy? si? szybko i pomoc by?a bardzo utrudniona. Panu S., który przybieg? by? z pola, powiod?o si? kilka koni ocali?, ale jeden ko? i trzyletni ?rebak, sze?? krów, ciel?ta, ?winie i pies na ?a?cuchu zgorza?y.
Przyjaciel 04-08-1900 Nowe. Robotnik Rogowski z Pastwiska widz?c, ?e pewna przekupka na Rybim targu oddali?a si? pozostawiaj?c 9 letniego ch?opczyka, j?? ryby za bezcen sprzedawa?, potem pieni?dze zabra? i zbieg?. Oszusta wkrótce wy?ledzono i wzi?to do wi?zienia.
Przyjaciel 28-08-1900 Nowe. We wsi Bia?ej górze powsta? po?ar w stolarni Richerta, rozszerzy? si? na przyleg?e budynki i zniszczy? zabudowanie dwóch gospodarzy, Roppege i Krolla. Wszyscy byli ubezpieczeni i straty nie ponios?.
Przyjaciel 27-09-1900 Komorsk. Potrzebny by?by u nas golarz (balwierz) - rodak. Zg?osi? si? mo?na do przewodnicz?cego tow. ludowego w Komorsku.
Przyjaciel 02-10-1900 Warlubie. G?sienice wyrz?dzi?y lato? ogrodowiznom niema?? szkod?; na niektórych polach zosta?a kapusta zjedzona doszcz?tnie, tak ?e zbiorów nie b?dzie ?adnych.
Przyjaciel 16-10-1900 Nowe. Skutkiem iskier wylatuj?cych z komina lokomotywy powsta? po?ar w dwóch miejscach tu? nad torem kolejowym. Od dwóch tygodni pali si? torf i dotychczas ognia nie mo?na by?o st?umi?.
Przyjaciel 08-11-1900 Nowe. Nauczyciel Gronau, powracaj?c w poniedzia?ek wieczorem ze s?du ?awniczego w Nowem, gdzie wyst?powa? jako ?wiadek, zosta? napadni?ty przez trzech nieznajomych ludzi i szkaradnie pok?uty no?ami.
Przyjaciel 13-11-1900 Warlubie. Syn 15-letni p. Hafki jad?c z lasu z drzewem spad? z woza, dosta? si? pod ko?a i zosta? przejechany. Nieszcz??liwy wkrótce ducha wyzion??.
Przyjaciel 20-11-1900 Nowe. Vaterl. Frauenverein urz?dzi? przedstawienie, w którem wyst?puje tak?e ?yd bankier. Z tego powodu wszyscy ?ydzi nasi zastrejkowali i na przedstawienie nie przyszli. Równie? cz?onkowie ?ydowscy postanowili z tego towarzystwa wyst?pi?.
Przyjaciel 22-11-1900 Nowe. Na jarmark sp?dzono wielk? ilo?? byd?a, bo rolnicy dla braku paszy wyprzedaj? inwentarz. Tymczasem brak kupców na byd?o; opasy jeszcze kupowano, ale krów dojnych nikt nie chcia? kupi? mimo to, ?e ceny by?y bardzo niskie. Na targowisku bydl?cem sta?o oko?o 130 krów dojnych.
Przyjaciel 04-12-1900 Nowe. Nag?? ?mierci? na udar serca umar? w ?rod? po po?udniu prezydent s?du ziemia?skiego p. Richard Boelke z Grudzi?dza, który tu bawi? w interesie s?u?bowym.
Przyjaciel 18-12-1900 Nowe. W mie?cie pojawi?y si? podrobione dwumarkówki; jedn? tak? monet? przytrzymano; zamiast z srebra, jest ona z cyny, nosi dat? 1876 i znak menniczy A.
Przyjaciel 27-12-1900 Nowe. Kupiec Max K. skazany zosta? za bankructwo na tydzie? wi?zienia.
Przyjaciel 19-01-1901 Nowe. Z powodu wezbrania wód w rzece przerwany zosta? ruch wozowy po lodzie na pó? doby. Obecnie znowu wozami je?d??.
Przyjaciel 29-01-1901 Komórsk. W niedziel? 13 bm. urz?dzi?o nasze Towarzystwo przedstawienie amatorskie. Odegrano sztuk? „Ch?opi i arystokraci" pod kierownictwem p. W., który nie szcz?dzi? ni trudu ni fatygi, aby teatr urz?dzi?. Nawet nasz wójt robi? nam trudno?ci, ??daj?c przet?umaczenia sztuki na niemiecki j?zyk, lecz w ko?cu przekona? go p. W., ?e do tego nie jeste?my zobowi?zani. Trudno te? by?o w tak krótkim czasie sztuk? w?wiczy?, a jednak wszystko posz?o jak po ma?le, a publiczno?? hucznemi oklaskami darzy?a amatorów za ich dobr? gr?. Wielka sala pana Podorzymskiego by?a przepe?nion? po same brzegi. Przy ko?cu przemówi? pan przewodnicz?cy, dzi?kuj?c za tak liczny udzia?, poczem ucieszono si? w ta?cu.
Przyjaciel 07-02-1901 Nowe. Tow. przem. - roln. urz?dza w niedziel? 10 b. m. teatr amatorski z sztuk? "Aby handel szed?" w hotelu p. Janowskiego. Pocz?tek o 7 g. wieczorem. Zarz?d.
Przyjaciel 21-02-1901 Wiec w Nowem odby? si? przy bardzo licznym udziale Rodaków z miasta i okolicy, a nawet z dalszych wiosek. Przyby?a tak?e w komplecie miejscowa inteligencya z czcigodnym ks. dziekanem dr. Muszy?skim na czele. Zagai? obrady z polecenia „Towarzystwa wiecowego" miejscowy obywatel p. F. Znaniecki. Przewodnicz?cym wybrano p. ?urawskiego, obywatela z Nowego, sekretarzem pana Ignacego Wieczorka z Pelplina, ?awnikami panów Maciejewskiego, Frankowskiego, dra Neumanna i Górskiego. Referaty wyg?osili p. p. Górski z Mirotek o szkole, Jan Brejski z Torunia o naszem po?o?eniu, Ign. Wieczorek z Pelplina o trze?wo?ci i oszcz?dno?ci i Micha? Majerski z Grudzi?dza o j?zyku polskim. Wiecownicy wys?uchali wszystkich referatów z nat??on? uwag?, a zadowolenie swoje wyra?ali okrzykami i oklaskami. Ze zgromadzenia zabra? g?os p. Tobolewski z Kanicków, nawo?uj?c, aby ka?dy trzyma? si? ziemi, aby jej nie wypu?ci? z r?k, cho?by mu niedostatek jak najbardziej dokuczy?. Jeden drugiego powinien wspiera?, a nale?a?oby tak?e stworzy? instytucy? ratunkow? dla rolników, bo istniej?ce spó?ki s? instytucyami zarobkowemi. Instytucy? ratunkow? ma si? sta? "Zwi?zek ziemian" w Poznaniu. Za?o?ono go wprawdzie w pierwszym rz?dzie dla wielkich w?a?cicieli, ale na ostatniem walnem zgromadzeniu poruszono tak?e my?l otoczenia opiek? mniejszych gospodarzy. Instytucy? ratunkow? b?dzie niezawodnie tak?e nasze "Centralne Tow. rolnicze", byle ogó? mniejszych gospodarzy popar? je nale?ycie. Do sprawy tej jeszcze wrócimy. Red. Z zapa?em i bardzo pi?knie przemówi? w ko?cu dzielny wiarus z Pieni??kowa, p. Maciejewski. Nasz naród - prawi? - to sierota bez opieki. Nie wymagajmy od niego za wiele, nie s?d?my go zbyt surowo, tylko pracujmy, aby go podnie??. Najlepszym do tego ?rodkiem jest o?wiata. Polacy zmuszeni s? uczy? si? podwójnie, w szkole po niemiecku i w domu, nieraz pod ukradkiem po polsku. Niewolno zaniedbywa? j?zyka ojczystego, bo to dar i prawo Bo?e. Gdyby?my zaniedbywali j?zyk ojczysty, byliby?my podobni do owego s?ugi gnu?nego, który zakopa? talent, otrzymany od pana swego. - Niemcy nie chc? przyzna? ?e mowa polska jest ?wi?ta, a za to wychwalaj? mow? niemieck?. Ja tam nie gardz? obcemi mowami i nie dziwi? si?, ?e Niemcy si? trzymaj? mowy niemieckiej, bo wszystkie mowy Pan Bóg stworzy?. ?wi?ta jest mowa francuska dla Francuza, mowa angielska dla Anglika, mowa rosyjska dla Rosyanina, mowa niemiecka dla Niemca, ale ?wi?t? dla Polaka jest tylko polska mowa, dla tego, ?e Pan Bóg j? w?a?nie a nie inn? da? Polakom. - W?ród obowi?zków wobec bli?nich umie?ci? Pan Bóg na pierwszem miejscu przykazanie: Czcij ojca twego i matk? twoj?. Szczególnie matk? czci? i kocha? powinni?my, dla tego, ?e ona nas w bole?ciach porodzi?a, do piersi tuli?a i wykarmi?a w?ród nocy bezsennych. To te? milsza mi w?asna matka, cho? w ?achmanach, ni? obca niewiasta w jedwabiach i w z?otej koronie. Naród polski to nasza matka. Kochajmy go wi?c, chocia? dzi? jest poni?ony. Poznajmy dzieje Polski, ojczyzny naszej, czytajmy pilnie dzieje narodu naszego, a odrzucaj?c to, co z?e, trzymajmy si? dobrego, na?laduj?c cnoty wielkich przodków naszych. Królestwo pruskie obchodzi?o niedawno dwusetn? rocznic? swojego istnienia. Có? znacz? 200 lat wobec tysi?cletnich dziejów Królestwa Polskiego, có? znacz? wobec wieczno?ci. Wiemy, co by?o i jest, ale przysz?o?? jest w r?ku Boga, który z pewno?ci? zapewni tryumf prawdzie i sprawiedliwo?ci. Powiedzia?em, ?e Pan Bóg da? Polakom j?zyk polski, a je?eli go nam da?, to widocznie by? potrzebny w dziele Stwórcy. Pan Bóg chce, aby na ?wiecie by?y ró?ne j?zyki. W organach s? ró?ne piszcza?ki, grubsze i cie?sze i wydaj? ?liczn? harmoni?. Gdyby wszystkie piszcza?ki by?y równe, s?yszeliby?my w ko?ciele, zamiast muzyki, wielki ryk wielkie wycie i zamiast chwa?y Bo?ej, by?oby zgorszenie. Tak samo potrzeba do harmonii na ?wiecie, aby ka?dy naród mia? swój j?zyk, który otrzyma? od Boga, aby w tym j?zyku kszta?ci? si?,rozmawia? zeswoimi rodakami i Boga w nim chwali?. Dla tego my Polacy j?zyka polskiego strzedz powinni?my i trzyma? si? go a? do grobowej deski. Tak mówi? p. Maciejewski, a zgromadzeni hucznymi dzi?kowali mu oklaskami. Imieniem "Towarzystwa wiecowego" podzi?kowa? p. Jan Brejski panu Znanieckiemu i innym miejscowym obywatelom za trudy, podj?te oko?o wieca a zgromadzonym za udzia? w zebraniu i wzniós? okrzyk na ich powodzenie. Pan Znaniecki podzi?kowa? mówcom. Po okrzykach na cze?? parafian nowskich i ich duszpasterzy zamkn?? przewodnicz?cy wiec pozdrowieniem Pana Boga. Po wiecu rozdano wiecownikom pisma ulotne i broszury.
Przyjaciel 09-05-1901 Nowe. W tych dniach powiesi? si? ksi??kowy Koza. Podobno troski o ?ycie popchn??y go do samobójstwa.
Przyjaciel 23-05-1901 Nowe. Na wybudowaniu w Podzamczu spali? si? dom mieszkalny w?a?cicielki Lewandowskiej. W domu tym mieszka?y dwie rodziny, których ca?e mienie si? spali?o. Syn wdowy Schuhmann, kaleka, odniós? przy po?arze do?? ci??kie poparzenia na r?kach i nogach.
Przyjaciel 25-05-1901 Nowe. Wy?sza w?adza zgodzi?a si? na plan podatkowy na rok przysz?y. Wed?ug tego? podatki komunalne wynosi? b?d?: 300 proc. od dochodowego, 200 proc. od gruntowego, budynkowego i procederowego, i 100 proc. od obrotowego. Dobra Ko?czyce, po?o?one tu? przy mie?cie, nabyli pp. Schaldach i Kreinik z Grudzi?dza za 480 tys. mrk. Dobra te, do których nale?? browar i gorzelnia, maj? by? rozparcelowane.
Przyjaciel 04-06-1901 Nowe. Maj?tek ziemski Ko?czyce, który si? znajdowa? od niepami?tnych lat w r?ku niemieckiem, kupi? od dotychczasowego w?a?ciciela Niemca p. Wojnowski, syn obywatela ziemskiego p. Wojnowskiego z Gzik pod Radzynem, za 300 tys. mr. Ko?czyce obejmuj? 1500 mórg dobrej gleby. M?odemu nabycy: Szcz??? Bo?e!
Przyjaciel 06-06-1901 ?wiecie. Dobra rycerskie Ko?czyce pod Nowem naby? od pp. Kraynika i Schaldacha rodak p. Wojnowski. Szcz??? Bo?e!
Nowe. W Wi?le utopili si? dwaj ch?opcy licz?cy 12 wzgl?dnie 9 lat. lat. S? to Podiacki i Czechowski.
Warlubie w ?wieckim. W obwodzie le?niczym Rulewskim pali?y si? lasy. Po?ar powsta? z niewiadomej przyczyny; zapewnie przez skry parowozu poci?gu tczewskiego. W p?omieniach zniszcza?o 3000 mórg lasu.
Przyjaciel 15-06-1901 Nowe. W nocy z 8 na 9 bm. zapali?a si? szkuta p. G?sikowskiego z ?wiecia na ?rodku Wis?y powy?ej Nowego. Szkuta sp?on??a a? do powierzchni wody. Znajduj?ce si? na niej osoby zdo?a?y si? na ma?ej ?ódce uratowa?.
Przyjaciel 22-06-1901 Nowe. W sprawie wiadomo?ci o wy?owieniu dwóch topielców z Wis?y, oczem swego czasu donie?li?my, pisze nam teraz nasz korespondent: Dwaj ch?opcy, którzy si? utopili, byli to 10-letni Franciszek Podjacki z Nowego, który zosta? wy?owiony pod Kurzebrack i 11-letni Franciszek Ciechowski tak?e z Nowego, którego wy?owiono przy Grabowie.
Przyjaciel 06-07-1901 Warlubie. W nocy na zesz?y poniedzia?ek wybuch? po?ar w domu maszyn tartaku Herzberga w B?kowskim m?ynie. Dom spali? si? doszcz?tnie. Dalej zacz?? gorze? i tartak. Chocia? wkrótce po?ar zdo?ano ugasi?, szkody zrobi?o si? jednak?e na 20 tysi?cy marek.
Przyjaciel 18-07-1901 Warlubie. W nocy na ostatni? niedziel? wkradli si? do tutejszej poczekalni kolejowej 3 klasy z?odzieje i zabrali z sob? zegarek damski, z?ot? broszk? oraz kilka sztuk odzie?y. Pieni?dzy nie znale?li, bo kasa by?a pró?na.
Przyjaciel 27-07-1901 Nowe. Aptek? i drogery? p. Levyego naby? za 197 0000 m. aptekarz p. Smyczy?ski z Wrze?ni. Przed 3 laty naby? aptek? t? p. Levy za 182000 marek.
Przyjaciel 30-07-1901 Nowe. Nadle?niczy nowski mieszka teraz nie w mie?cie, lecz w Ko?czycach, w budynku naj?tym od p. Wojnowskiego, który niedawno sta? si? w?a?cicielem tej pi?knej w?o?ci.
Przyjaciel 20-08-1901 Nowe. Niedawno odby?o si? tu roczne zebranie Ostmarkenvereinu, który tu liczy 80 cz?onków. W sk?ad zarz?du wybrano jako prezesa powiatowego inspektora szkólnego Engelina, zast?pc? jego pastora Ebela, nauczyciela Teschendorfa jako sekretarza, sekretarza s?dowego Wasche'go jako kasyera, obywatela ziemskiego Nidlicha z Miliwa, pastora Schmidta z Czerwi?ska, wójta Blankenfelda z Tryla i nauczyciela Riedel'a z Bochlina na ?awników. Towarzystwo za?o?y?o niedawno tak?e hakatystyczn? bibliotek?, licz?c? 800 tomów.
Przyjaciel 24-08-1901 Kamionka. W ubieg?? niedziel? odby?o si? u nas uroczyste po?wi?cenie nowej Bo?ej m?ki i figury Serca Jezusowego. Na po?wi?cenie przybyli ksi??a z Nowego, towarzystwo ludowe z Lalkowów z muzyk? i wielu wiernych z okolicy. Nasz czcigodny ksi?dz proboszcz wyg?osi? przemow? po polsku, a potem po niemiecku, o wa?no?ci i znaczeniu Bo?ej m?ki. Szczere podzi?kowanie nale?y si? te? mistrzowi stolarskiemu, p. J. Znanieckiemu, bo g?ównie za jego staraniem nowa Bo?a m?ka zosta? zbudowan?.
Przyjaciel 03-09-1901 Nowe. Aptek? tutejsz? kupi? od p. Lewy'ego aptekarz p. Smyczy?ski z Wrze?ni, który swoj? aptek? we Wrze?ni sprzeda? p. Tempskiemu.
Przyjaciel 28-09-1901 Z Komorska pisz? nam: W wtorek 24. b. m. przybyli z Pelplina w go?cin? do naszego czcigodnego ksi?dza prob. Nelkego Najprzewielebniejszy ksi?dz Biskup i Wielmo?ni ksi??a kanonicy. Mimowoli przypominaj? si? nam czasy dawniejsze, kiedy to biskupi w?oc?awscy przeje?d?aj?c na Pomorze i wracaj?c do swego W?oc?awka w Komorsku si? zwykle zatrzymywali i bawili. Komorsk by? bowiem od r. 1246 a? do konfiskaty dóbr ko?cielnych r. 1773 w?asno?ci? biskupów w?oc?awskich i siedzib? zarz?du gospodarczego dla o?miu przyleg?ych dóbr biskupich. Komorsk podobnie jak Pieni??kowo, Mi?ob?dz, Subkowy i inne dobra biskupie dochowa?y si? do naszych czasów nie we formie dominiów, lecz wyros?y z nich jak powiada ksi?dz Kujot w swych "Maj?tkach biskupich na Pomorzu" tylko same osady w?o?cia?skie. Jedyna to ale zaiste wielka spu?cizna po ?wietniejszej przesz?o?ci naszej.
Przyjaciel 08-10-1901 Nowe. Organista tutejszy pan Jan Reich obchodzi dnia 6 bm. 25-letni jubileusz swej pracy organistowskiej w Nowem. Przedtem Jubilat by? 2 lata organist? w Gor?czynie i 3 lata w Przodkowie na Kaszubach. Jubilatowi sk?adamy serdeczne ?yczenia, aby mu Pan Bóg doczeka? dozwoli? 50-letniego jubileuszu w zdrowiu i czerstwo?ci.
Przyjaciel 29-10-1901 W Nowem stanie zak?ad dla chorych, w takiej wielko?ci, aby by?o miejsce na przynajmniej 20 ?ó?ek. Zak?ad budowa? b?dzie powiat.
Przyjaciel 07-11-1901 Warlubie. Obie?ysasi powracaj? ju? setkami, wielu mianowicie przyby?o z bydgoskiego i z?otowskiego, gdzie w gromadach po 30 i wi?cej pracowali przy wybierce ziemniaków.
Przyjaciel 09-11-1901 Komorsk. Studniarzowi Holftreterowi z Grudzi?dza uda?o si? wreszcie u w?a?ciciela domu Hohnkego zatka? ze skutkiem ?ród?o, które z wielk? si?? wybucha?o ze studni. Szkod?, któr? H. poniós?, jest do?? znaczna.
Przyjaciel 19-11-1901 Komorsk. Urz?d wójta i urz?dnika stanu cywilnego przeniesiony zosta? z odleg?ego Nowego do Komorska. Wójtem mianowany zosta? kolonista Lenz. Ludzie powracaj?cy z obczyzny, gdzie pracowali nie tak d?ugo, jak po inne lata, skar?? si? ogólnie, i? zarobek w Nadrenii od roku do roku si? zmniejsza.
Przyjaciel 28-11-1901 Nowe. W hotelu w dawnym klasztornym ogrodzie zebra?o si? 20 panów, w celu za?o?enia grupy zwi?zku niemieckiego ku popieraniu powi?kszenia floty wojennej niemieckiej. Przyst?pi?o do zwi?zku 35 cz?onków. Tak?e miejscowego ks. proboszcza obrano do zarz?du jako ?awnika, jako i ?lusarskiego m. p. Kurka.
Miasto wystawi rze?ni? za 94 tysi?cy marek.
Przyjaciel 30-11-1901 Nowe. Izba karna skaza?a policyanta P. Glinackiego z Nowego za obra?enie cielesne na 100 m. kary lub 10 dni wi?zienia. Pobi? on mocno pewnego ch?opca, który pos?dzony by? o kradzie?.
Przyjaciel 03-12-1901 Nowe. We wyborach uzupe?niaj?cych do rady miejskiej, które odby?y si? w ?rod?, stracili Niemcy 2 mandaty. W 3-ciej klasie wybrani s? pp.: lekarz Neumann i mistrz szewski Znaniecki; w 2-giej kl. pp.: komornik s?dowy Wierzbicki i mistrz ?lusarski Kureck. W 1-szej kl. obrani s? pp.: budowniczy Wokock i kupiec Maschitzki.
Przyjaciel 24-12-1901 Nowe. Ch?opczyk murarza Kwiatkowskiego zbli?y? si? zanadto do koni wyprowadzanych z ku?ni, a jeden z nich uderzy? kopytem niebacznego ch?opca w g?ow?. Ma?o jest nadziei utrzymania go przy ?yciu.
Przyjaciel 28-12-1901 Nowe. Grasuje tu nagminnie tyfus.
Z zasobów KPBC zebra? arek |